[FOOD] Przepis: Sandacz w cieście

*

Na wigilijnym stole w moim domu rodzinnym od zawsze króluje jedna potrawa. Nie karp, a sandacz. I to nie byle jaki! Jest to sandacz w cieście, który podobno smakuje jak „dobry pasztecik”.

Jesteście ciekawi co to za dziwolag?

Zobaczmy, co mamy na talerzu.

 

Składniki:

  • ciasto francuskie
  • 2 filety z sandacza
  • garść pieczarek
  • cebula
  • czosnek – 2 ząbki
  • szczypta cząbru, majeranku
  • 2 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • seler  – mały kawałek, bardziej do smaku
  • por – tylko biała część
  • masło
  • tymianek – najlepiej świeży
  • łyżka słodkiej śmietany
  • sól, pieprz
  • starty ser

Sposób przygotowania 

Obieram, myję, kroję  na cienkie paseczki marchew, pietruszkę i seler. Gotuję w wodzie aż będą pół twarde, pół miękkie. Wtedy wyjmuję z wody i studzę.

Filetuję sandacza i nacieram solą i pierzem, posypuję cząbrem. Odstawiam, by nabrał smaku.

W tym czasie przygotowuję dwie patelnie. Na jednej smażę na maśle pieczarki i cebulę (wcześniej umyte i pokrojone również w drobne paski), a na drugiej smażę na maśle por (wcześniej umyty i pokrojony na drobne paski). Wszystko dokładnie mieszam. W połowie smażenia do pieczarek daję majeranek, a do pora czosnek i tymianek. Kiedy pieczarki  i por będą zarumienione, wrzucam pieczarki na patelnię z porem. Mieszam wszystko dokładnie, a na koniec łączę łyżką śmietany. Całość ściągam z kuchenki i daje do lekkiego przestudzenia.

Piekarnik nastawiam na 200 stopni.

Następnie biorę ciasto francuskie (kupione lub zrobione), rozwijam i na sam środek układam filety z sandacza. posypuję je jeszcze tymiankiem. Na sandacza rozkładam ugotowaną marchewkę, pietruszkę i seler. Cały czas „dociskam” łyżką do ryby. Następnie kolejna warstwa to usmażony por i pieczarki. Wszystko posypuję startym serem. Ciasto zawijam tak, by zamknąć całość dość szczelnie, szczególnie na bokach. U góry nacinam ciasto, robiąc linie na samym szczycie.

Tak stworzoną „paczuszkę” przekładam do naczynia żaroodpornego, a samo naczynie wkładam do piekarnika. Piekę ok 30-40 minut – aż do chwili kiedy ciasto będzie zarumienione.

Smacznego!